sobota, 26 lipca 2014
czwartek, 24 lipca 2014
Spod Łysej Góry...(10) /Stanisław Pająk
........ Spod Łysej Góry
Gdy nieraz idę przez naszą wieś i mijam po drodze znajome domy, przypominają mi się i tamte z dzieciństwa, które zapamietałem w swoich oczach. Patrzę na te dzisiejsze domy i widzę chwilami tamte stare chaty bielone wapnem, które stały w tym samym miejscu. Jedne były bielone na biało, a drugie na jasno-niebieski kolor, jak mówiono wtedy ,,bielone z lakmusem". Przypominam sobie te chaty i czasami stwierdzam, że jednak je lubiałem, że były mi jakoś bliskie. Jakbym czasami odczuwał jeszcze potrzebę ich zobaczenia po raz ostatni. Ale jest to chwilowe, jakby odezwała się jedynie tęsknota za latami beztroski, które wydają się być teraz najpiękniejsze. A dzisiaj tych starych domów można by zliczyć na palcach u jednej ręki. Tak ich jest niewiele w całej wsi.
foto: AlanP
Subskrybuj:
Posty (Atom)
